|
marzenia sennego dotyku, nierealnego nie wyśnionego.. . delikatnego niczym, otulająca kwiaty mgła... całująca róże kroplami rosy... ach móc zostać w tym śnie ... gdzieś głęboko na dnie... tulić mgłę, całować kwiaty..
piątek, 18 maja 2012
Podeszłaś wyczekiwana pod mur mej codzienności.. zaklęta chwila, pocałunku, w szepcie liści, przeszywa na wskroś mą dusze, zostawiając bliznę ciebie, w wspomnieniu i wyczekiwaniu...
czwartek, 17 maja 2012
Spijać krople twych pragnień z płatków róży twych zmysłów w poranku.. Zaklinać blaskiem księżyca kształt twych westchnień w nieśmiałym dotyku nocy... Niemym krzykiem snu w leniwej pieszczocie odkrywać zakątki ciebie... umieram każdego dnie nie mogąc dotknąć ciebie...
środa, 16 maja 2012
Niebytem w słowach spisuje wspomnienia z pamięci w szepcie wiatru koloryzując je zapachem twego ciała.. niedanego mi poznać w blasku poranka.. zmysły krzyczą każdego dnia... barak mi wiosny, ubranej w Ciebie... w rosę poranka twych pragnień i zapachu knowali o świcie, dotyku twych włosów porannym wiatrem układane, po burzliwej wiosennej nocy.. spoglądam ciszą wyczekując tylko ciebie
poniedziałek, 14 maja 2012
Uczucia płynące rwącym strumieniem, powstrzymywane tamą bobrzych łez, z hukiem opadają w ciszę, leniwych odmętów rzeki czasu.
czwartek, 26 kwietnia 2012
Porankiem dotykam cię kroplą rosy spływając po twym ciele w drżącym spełnieniu naszych pragnień.. umieram w zmysłach zaklinając chwile nas w momencie i chwili dotyku zaklinając chwile spełnienia w wiosennym szepcie wiatru..
wtorek, 24 kwietnia 2012
Dziś są twoje urodziny ...Taki ważny, zwykły dzień To milczenie, wiesz, moim "Sto lat" jest ...Dziś są urodziny twe. Uwolnij SIEBIE Sebastianie i znajdź swoje szczęście które będzie się składać z przeżyć , myśli i zdarzeń bo one tylko zostają .... i nie bój się mówić nie ...
niedziela, 08 kwietnia 2012
Sila i nadzieja niech splywa w nasze serca.. cisza i zgielk czasu napenia nas moca i sila.. a kazda minuta napelnia wzajemna miloscia...
wtorek, 27 marca 2012
Biel pustki ścian gdzieś miedzy byciem upija westchnienia snem w bezsenności nocy pośród tęsknot ciebie. odmieniam wszelkie barwy przez kolor twych oczu.. przypadkami odmieniam barwy bieli w tęsknocie twych ust... zasypiam niepokojem w pragnieniu ciebie
czwartek, 22 marca 2012
Spływam rosą o poranku, po płatkach twych pragnień.. pijany zapachem róży... składam w modlitwę pragnienie ciebie...
środa, 21 marca 2012
Twardą ciszą i nie-wzruszonym sercem, swej codzienności spijam kielich z łez nocy, rosy poranków nastającej wiosny.. tak różnej od poprzedniej.. ciszą zasiadam w twardym postanowieniu i wyczekiwaniu kolorowej tęczy nadziei, niosącej uśmiech twój, w poranku letnich westchnień ....
czwartek, 16 lutego 2012
Czasem zapadam się w sobie, czekając końca, przekwitłych róż.. Lecz zapachem ich upijam się.. cóż.., Niemym krzykiem czasem wołam, w bezsłowiu znaku ukrytego w domysłach kursywie... proszę niech znów szczęście nas nie minie...
wtorek, 14 lutego 2012
Dreszczem tęsknoty, swe ciało przyowdziewam w cieple, twego westchnienia.. mocno tulę każde wspomnienie, pod ciepłym płaszczem, naszych ramion.. krzyczę każdym mrugnięciem oka .. niczym prośbą, w modlitwie do Boga, bądź...
poniedziałek, 13 lutego 2012
Tęsknotą zmysłów znów zapijam swe pragnienia, spierzchłych zimą ust westchnienia.. Mroźny puch dziś jedynie moim okryciem.. ciszą w bólu, zimnie i łez wylanych o świcie.. Ust twych smak poczuć, westchnienia oddech czuć.. w ciszy i uniesieniu tylko z tobą w każdym porannym westchnieniu
niedziela, 12 lutego 2012
śladem twych stóp podążam, wzdłuż szlaku serca, wspinaczką pod górę, czarnym szlakiem, z nadzieją wschodzącego słońca, i z tęczą jego zachodu, nie bacząc na zawieruchy, ostrożnie stawiam kroki bu wspiąć się, na szczyt, ku tobie....
sobota, 11 lutego 2012
Opadam w nicość niesiony i rwany wiatrami bezszelestnych oddechów.. spadam niechcący, zagubiony, na policzku w kropli, twej łzy.. .. Tylko cisza wiatr i mroźna ciemność układa z puchu kołdrę do snu.. by snem obrazu ciebie znów zbudić się z nadieją romansować po niebie...
piątek, 03 lutego 2012
czwartek, 26 stycznia 2012
Ciszą pośród śnieżnych płatków tańczę z tobą romansując w wietrze... W bieli naszych pragnień śnieżna kołdra zmysłów.. otula ciepłem twych ramion
środa, 25 stycznia 2012
umieram w każdym słowie wyimaginowany twych obaw, rozpadam się każdą ukrytą uszczypliwością, by przesypywać się piaskiem w klepsydrze domysłów, romansując z ciszą.. przemilczam nachalności domysłów..... umieram w bezsilnym potoku słów... z skradanych chwil codzienności...
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Zabijam niebyłość w zakątku wyobraźni. W niemym krzyku, w tetrze wyobraźni.. Zabijam westchnienie w sennym bezdechu. W nierealnym śnie utkanym z bezkresu... Zbijam niemocą marzenia... przyszłość i westchnienia..
niedziela, 22 stycznia 2012
Zmieniam myśli w chwili.. muzyki i obrazów.. przypisując im kształty niezrozumianych rytmów wystukiwanych palcami.. jakieś obrazki znaczki przelatujące między palcami niczym myśli gnające z wiatrami. tu dotkną tam pobiegną tu zerkną i znów przybiegną, czasem z łoskotem obijając burzę czasem łagodnie promieniem oświetlają różę..ale gdzie w tym jakikolwiek ład gdzie w tych znakach jakiś obrazu ślad, cóż toż to jedynie pijanych znaków pląsanie z wiatrem myśli romansowanie...
piątek, 20 stycznia 2012
Zaplatam wianki w głowie mych marzeń.. tkając z stokrotek sen pełen wrażeń.. Ciszą czasem w rosie łzą opadam, proszę ratuj dziś spadam..
czwartek, 19 stycznia 2012
dorzucę kilka słów. Jeszcze jedna do towarzystwa wzajemnej adoracji. :) Mamuśka , strażniczko bloga? Czy mogę prosić o głos? ;)
Chciałam pogratulować "szczęściarze". Pogratulować odwagi. Wreszcie się ujawniłaś. I nie skrzywdź naszego poety. Ma tu wiele wielbicielek.
Cisza..
szept...
lekkie drżenie..
sen i marzenie..
Pocałunek..
dotyk..
niewinne skojarzenie..
bliskość i drżenie...
środa, 18 stycznia 2012
czasami bolę ciebie swą bezduszną ciszą, czasem bolisz mnie bólem odbierającym życie.. to wszytko jesteśmy my w uwielbieniu żyjący skrycie...
wtorek, 17 stycznia 2012
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Podgladam
Zaglądałbym...
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||