|
marzenia sennego dotyku, nierealnego nie wyśnionego.. . delikatnego niczym, otulająca kwiaty mgła... całująca róże kroplami rosy... ach móc zostać w tym śnie ... gdzieś głęboko na dnie... tulić mgłę, całować kwiaty..
Blog > Komentarze do wpisu
z modlitw...Modlitwy czasem nieśmiało zanoszę do Twych stóp, oczekując tylko łaski Twego miłosierdzia, w sercu niosąc miłość, składam gdzieś w zakamarku ołtarzy, prośbę o wybaczenie... Umierając każdego dnia, raniony sztyletem słów... ,proszę obdarz ludzi , nas, czystą miłością znów... czwartek, 05 stycznia 2012, zezyrok
TrackBack
|
|
Przez ciemność burzy, grom i przez świtanie;
Przez przyjacielską dłoń w zapasach z światem,
Pochwałą wreszcie - ach! - nie Twoim kwiatem...
I przez tę rozkosz, którą urąganie
Siódmego nieba tchnąć się zdaje - latem -
I przez najsłodszy z darów Twych na ziemi,
Przez czułe oko, gdy je łza ociemi;
Przez całą dobroć Twą, w tym jednym oku,
Jak całe niebo odjaśnione w stoku!...
Przez całą Ludzkość z jej starymi gmachy,
Łukami, które o kolumnach trwają,
A zapomniane w proch włamując dachy,
Bujnymi z nowa liśćmi zakwitają.
Przez wszystko!...
Panie! - ja nie miałem głosu
Do odpowiedzi godnej - i - milczałem:
Błogosławionym zazdrościłem stosu
I do Boleści jak do matki drzałem -
I jak z bliźnięciem zrosły w pół z Zapałem,
Na cztery strony świata mając ramię,
Gdy doskonałość Twą obejmowałem,
To, jedno słowo, wyjąknąwszy: "kłamię",
Do niemowlęctwa wracam...
Jestem znamię!...
Sam głosu nie mam, Panie - dałeś słowo,
Lecz wypowiedziéć któż ustami zdoła?
Przez Ciebie prochów stałem się Jehową,
Twojego w piersiach mam i czczę anioła -
To rozwiąż jeszcze głos - bo anioł woła.
Cyprian Kamil Norwid